Nazywam się Fairydollboy i to mój pierwszy blog.
Chciałbym dzielić się z Wami zdjęciami moich lalek, czyli mojej pasji.
Jako, że jestem chłopakiem nie miałem w dzieciństwie lalek choć bardzo chciałem.
Parę miesięcy temu kupiłem swoją pierwszą lalkę, a dziś mam ich kilkanaście.
Posiadanie lalek i robienie im zdjęć daje mi wewnętrzny spokój i uczucie szczęścia.
Na początek chciałbym Wam pokazać parę ulubionych zdjęć zrobionych przeze mnie.
Mam nadzieję, że choć dla paru osób ten blog będzie interesujący, może nawet inspirujący.
Miłego wieczoru :)


Ach ta reklama na fejsie :D
OdpowiedzUsuńMasz drugiego obserwatora zaraz po Oliwii.
Jestem nowy w blogowaniu to gdzieś trzeba się zareklamować :P Z tego co widzę mam zero obserwujących, ale dziękuję :D
UsuńNigdy nie obserwuję przez G+ bo jest mi to zbędne, ustawiam wszystko w bloggerze.
UsuńWspomniałam o Oliwii, bo widziałam właśnie na fejsie jej jednoznaczny komentarz pod Twoim postem. Wywnioskowałam, że będzie tu stałym bywalcem.
To wszystko rozumiem teraz. Dziękuję za odwiedziny :)
UsuńWitaj :D Fajnie, że chłopów coraz to więcej. Pozdrawiam dodaje do obserwowanych i zapraszam do siebie :D
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa! Już odwiedziłem i zaobserwowałem :D
UsuńNajbardziej podoba mi się "Kaptura"!Pisz często- i nie przejmuj się, nawet jeśli nie komentują- tylko nie uraczaj wsystkich syetematycznymi "załamkami w miłości do lalek"
OdpowiedzUsuńDziękuję za poradę i odwiedziny :)
UsuńWitaj w blogosferze! Bardzo się cieszę, że chłopcy/ mężczyźnie odważnie przełamują stereotypy i dołączają do lalkarzy! Wszak wszystko, co nas cieszy i nikomu krzywdy nie robi jest dla człowieka dozwolone :-) Lalkowanie to świetne hobby! W dorosłym życiu odkryłam to niedawno i mnie także daje wiele spokoju i radości. Gratuluję lalkowych zasobów, bo widzę, że są bardzo śliczne :-) Fotki zapowiadają się ciekawie :-) Będę tu zaglądać :-) Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńmężczyźni*
UsuńDziękuję bardzo za miłe słowa i odwiedziny :) Również pozdrawiam :)
UsuńWitaj! :-) Moje serce skradło przedostanie zdjęcie. Właśnie ono sprawia, że Blondyneczka wydaje się taka zgodna z naturą. Cupid też jest prześliczna- Wszystkie mają to Coś! :-) U mnie również było wszystko na bakier z lalkami. Każdemu w rodzinie i otoczeniu to nie pasowało i nie pasuje. Moja kolekcja aktualnie ustała, bo zamierzam coś robić w kierunku ich naprawy (ciekawość anatomii lalki :-D ). Jednak lalki to moje schronienie przed okrutną szarą rzeczywistością oraz zmartwieniami. Myślę, że rozumiem twój ból, choć krócej, bo pewnie jestem od Ciebie trochę młodszy! :-) Wierzę, że I Tobie lalki sprawiały, sprawiają i będą sprawiać radość :-) Pozdrawiam! ~ A.C.
OdpowiedzUsuńDziękuję za tak miłe słowa :) Życzę Ci aby wszelkie zmartwienia jak najszybciej zniknęły! Pozdrawiam :)
Usuńlalkowanie potrafi dodać skrzyyydeeeł!
OdpowiedzUsuńi mnóstwa euforycznych lotów Ci życzę
a przede wszystkim spełnienia wielu,
wielu, wielu lalkowych marzeń :)))
Dziękuję bardzo! 'Trochę' jest tych lalkowych marzeń :-)
Usuń